Strona główna · bloguję · Ryba wpływa na wszystko...

Ryba wpływa na wszystko...

przepis na rybę po grecku
Jesteś tym, co jesz. Tak brzmi tytuł popularnego na całym świecie programu telewizyjnego. Przyznam, że i ja go widziałem. Nie potrafię natomiast stwierdzić jednoznacznie do jakiej kategorii zakwalifikowałbym ten program. Bez wątpienia jednak promuje on zdrową żywność i zdrowy tryb życia, pomijam więc nierzadkie mniej lub bardziej ciekawe wywody prowadzącej. W każdym z odcinków poznajemy jedną lub więcej osób (często całe rodziny), które postanowiły nawrócić się na nową „drogę żywieniową”. Po wstępnym przedstawieniu uczestników, następuje prezentacja tego, co zjedli oni w ostatnim czasie. Najczęściej są to góry słodyczy, tłustego jedzenia oraz hektolitry piwa. Kolejnym elementem „show” jest analiza stolca każdego z uczestników (tak, to prawda – i pokazują to w telewizji!...). Po wszystkich potrzebnych badaniach nasza prowadząca ustala specjalną dietę dla każdego z „potrzebujących”. Najczęściej promuje ona warzywa, owoce, ciemne pieczywo, mnóstwo sałatek... Nierzadko w składzie diety znajduje się przepis na rybę po grecku, szpinak czy otręby. Po pewnym, z góry ustalonym czasie, gospodyni programu wraca na pole bitwy. Z reguły każdy uczestnik „Jesteś tym, co jesz” traci na wadze, zyskuje zgrabną, szczupłą sylwetkę (choć to zależy ile kilogramów trzeba zrzucić), lepsze samopoczucie, zdrowy wygląd czy piękny uśmiech i mocne niczym tarcze diamentowe zęby. Sytuacja zmienia się kiedy realizatorzy wraz z całą ekipą pożegnają się z naszymi bohaterami. W ruch idą znowu chipsy, hamburgery, słodzone kilogramami cukru napoje. Aktywny wypoczynek oznacza znowu leżenie na kanapie przed telewizorem. Chora, stłuszczona często, wątroba ponownie przerobić musi kilogramy śmieciowego jedzenia i hektolitry alkoholu. Najważniejsze jednak, że byliśmy w telewizji... to się liczy ;-)

27.07.2010. 13:52